• Reklama

PROMOCJA gadżety am6.com.pl
Zobacz przed zadaniem pytania na forum TU
Nasze sprzęty
motocykl(e) miesiąca

Mieloch i profesjonalne podejście do klienta...

  • Reklama
Zakładając nowy temat napisz dokładnie o co chodzi w tytule wątku, zabronione jest zakładanie tematów w stylu "pomocy", "prośba".

Mieloch i profesjonalne podejście do klienta...

Postprzez aleks556 » 4 wrz 2015, o 17:28

Witam wszystkich forumowiczów.
Dzisiaj chce się z Wami podzielić sytuacją odnośnie zakupu cylindra i zwracaniem go.

Więc tak pewnego razu, gdy postanowiłem się przejachać na MH ryz 50 było naprawdę ciepło. Nie sądziłem, że go zatrę, ale stało się to, ponieważ dolałem słaby olej. No nic stało się, więc trzeba było ciągnąć maszynę przez 4km do garażu. Od razu, gdy wróciłem okazało się, że cylinder zatarty. Poszedłem do domu i zamówiłem kit tec alu 50cc, żeby za tanie pieniądze poszaleć jeszcze na wakacjach. Po kilku dniach przyszło to chińskie g****. Po rozpakowaniu miałem myśl, żeby to odesłać, bo naprawdę wykonaniem grzeszyło. Może po prostu jeden taki egzemplarz się trafił, ale skoro taki dostałem to powinien działać. Ok, po założeniu motocykl nawet nie odpalił i zachowywał się tak samo co z zatartym cylindrem. Ciśnienie wynosiło 5.5bara czyli o jakieś 1-1.5 za mało, żeby mógł odpalić. No więc czas na reklamację i tutaj się już zaczęły schody. Chociaż cylinder nie posiadał żadnych rys, które by spowodował mechanik, który to zakładał, a jedynie te "zabawkowe pierścienie z tłokiem". Dostałem taką odpowiedź:

W dostarczonym produkcie stwierdzamy.
- ślady montażu i używania
- uszkodzenie powstałe podczas pracy produktu w pojeździe tzn. wzdłużne rysy na płaszczu tłoka oraz na gładzi cylindra.
Uszkodzenia te powstały na skutek zasysania do cylindra zanieczyszczonego powietrza (kurzu, pyłu, piasku lub opiłków metalowych).
Powstałe rysy mają również wpływ na utratę sprawności cylindra z tłokiem w postaci zmniejszenia sprężania.
Nie stwierdzamy w produkcie wad materiałowych, konstrukcyjnych i technologicznych.
Przedmiotowy Produkt dostarczono w stanie zmienionym. W związku z powyższymi nie przyjmujemy Pańskiego odstąpienia od umowy i nie wymienimy towaru na nowy.


Całkowicie nie zgodzę się z tym co napisano w odpowiedzi, ponieważ:
1. Każdy tłok na dotarciu zostawi jakiś ŚLAD na cylindrze, ale go nie porysuje (A tutaj pracownik lub właściciel sklep mówi o rysach, których realnie nie ma.)
2. Jakie zasysanie ja się pytam? Cylinder zakładany w profesjonalnym warsztacie gdzie nie ma piachu oraz opiłków, więc naprawdę jest niedorzeczne pisanie takich bzdur od drugiej strony.

Tłok, który wysłali mi był o jakieś 2mm krótszy od oryginalnego. To mogło być powodem braku ciśnienia w cylindrze, a nie jakiś piach wzięty z kosmosu. Następną rzeczą są pierścienie, które tak naprawdę nie nadają się, aby ich używać. Po 10-15 skokach tłoka zaczął z nich chrom schodzić. (Cylinder był wysmarowany olejem.)

Po pierwszej nieudanej próbie zwrotu cylindra nadszedł czas na protokół reklamacyjny. Po odczytaniu odpowiedzi, zawiodłem się na tym sklepie jeszcze bardziej. Treść odpowiedzi była identyczna co cytat tej, którą opublikowałem wyżej.

Po drugiej nieudanej próbie zwrotu za pomocą protokołu nadszedł czas na telefon. Szkoda, że tego nie nagrałem, ale w skrócie napisze co usłyszałem.

Pierwsze zdanie, które zapamiętałem dosyć dobrze to:
Jeśli Pana mechanik uważa, że tłok jest krótszy i przez to nie ma ciśnienie, niech Pan lepiej zmieni mechanika
Tłok naprawdę jest mniejszy, a pierścienie do niego nie przylegają prawidłowo przez co ocierają się nawzajem.

A tutaj druga:

Cały zestaw jest dobry i to pewnie wina silnika. Myślę, że pan się nie zna
(Piszę dosłownie, ponieważ słabo pamiętam oryginalną wypowiedź Pana, z którym rozmawiałem. Ten Pan to sam właściciel sklepu i pokazał mi swój poziom oraz poziom sklepu.)

Sprawa się jeszcze nie zakończyła i będę walczyć dalej. Jak tylko przyjdzie mi cylinder to wstawię tutaj jego zdjęcia.

Jeśli zamierzacie już coś kupić w tym "przyjaznym" dla kupującego sklepie to upewnij się 100 razy, abyś nie miał takich problemów jak ja.

Pozdrawiam Was, Aleks.
aleks556
 
Offline :(
 
Autor tematu
Posty: 9
Dołączył(a): 3 mar 2015, o 17:58
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz
Motocykl: MH RYZ 50

Mieloch i profesjonalne podejście do klienta...

Postprzez monster » 4 wrz 2015, o 23:19

Co do tych TEC-ów to nie jesteś jedyny który ma takie wrażenia odnośnie tego cylindra, zobacz w dziale "recenzje", ciekawi mnie jak wygląda ten cylinder, jak będziesz miał zdjęcia to wrzuć :D. A co do Mielocha, to wiem z doświadczenia że czasem są mało przyjemni przez telefon(mi się żalili że nie mają czasu odpisywać na emaile), wiem że to inna sprawa ale jakoś świadczy o podejściu do klienta. I jakby tak poczytać opinie to ten sklep jest raczej średnio polecany na innych forach, no może oprócz ich forum xD.
Avatar użytkownika
monster
Administrator
Administrator
 
Offline :(
 
Posty: 1468
Dołączył(a): 30 lip 2011, o 14:54
Podziękował : 44 razy
Otrzymał podziękowań: 136 razy
Motocykl: W oczekiwaniu
GG: 0

Re: Mieloch i profesjonalne podejście do klienta...

Postprzez PACZU » 5 wrz 2015, o 21:58

Ja mam podobną historię.

Składam klientowi silnik, kapitalny remont, nowy cylek wał Top Racing z Mielocha akurat. Mam narzędzie OEM derbi do wkładania wału w kartery, wysyłam silnik po tygodniu klient kontaktuje się ze mną i mówi, że silnik ma ogromne wibracje. Po czym jadę z wałem do kolegi z Motor-Techu, gdzie stwierdzamy 0,09 bicia! Gdzie dopuszczalne jest 0,04. Oczywiście sklep nie uznał reklamacji powołując się na styropian (!) i trochę opiłków powstałych podczas demontażu.

Do dziś nie potrafię pojąc co styropian lub nawet opiłek ma do fabrycznego scentrowania wału.
Avatar użytkownika
PACZU
 
Offline :(
 
Posty: 1472
Dołączył(a): 5 kwi 2012, o 15:58
Podziękował : 28 razy
Otrzymał podziękowań: 131 razy
Motocykl: GSXR750;RS50;NKD 125
GG: 8060600
Tabilca rejestracyjna: SK - Katowice


Powrót do Ewolucje i sytuacje zza kierownicy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

cron